|
Blog > Komentarze do wpisu
OdprawaOdprawa. Wszyscy lekarze już siedzą z historiami, nerwowo wertują dokumentacje i swoje notatki. Przychodzi Szef, siada, nie mówi nic. Czekamy.... Nagle otwierają się drzwi, wchodzi doktor W. siada na krześle. Chwilę potem pada sakramentalne pytanie "Co mamy dziś do jedzenia?" To znak, że odprawę czas zacząć.
Po odprawie zostałem wypchnięty na posiedzenie komitetu transfuzjologicznego. Omawiano przypadek pacjentki, która po operacji wstawienia endoprotezy dostała 3j KKCz (całkiem zasłużenie zresztą). Przetoczenie skończyło się silną biegunką. Ktoś rzucił hasłem, że może to być pierwszy objaw wstrząsu poprzetoczeniowego i rozpętała się mała panika. W końcu okazało się, że córka pacjentki postanowiła poratować mamusię przynosząc jej własnoręcznie przygotowaną kapustkę. Mamusia zjadła wszystko na raz i wyszło jej to bokiem (a raczej dołem). Na szczęście wstrząs pokapustny nie spowodował trwałego uszczerbku na zdrowiu chorej. Pamiętam zresztą podobny przypadek - tam winna była fasolka po bretońsku, a pacjent z niedokrwistością zareagował salwą odgłosów wojennych.
Po komitecie dostała mi się sedacja przy gastroskopii. Pacjent 15 letni. W trakcie wywiadu przed sedacją okazuje się, że choruje na WZW typu C. HCV to skutek tatuażu - dziecko chciało mieć taką samą dziarę jak swój idol, rodzice ochoczo się zgodzili. Skończyło się wirusem i problemem do końca życia. sobota, 08 października 2011, morphiusz
Komentarze
Gość: Gollumator, 178.181.25.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/08 17:24:00
HCV... Jak milusio... Tak jak nie mogę zrozumieć matek, które ciągną swoje malutkie dzieci do kosmetyczki, by zasyfionym pistoletem zrobiła im urocze kolczyki. Tylko, że mamusia nie rozumie, że dzieciak oprócz kolczyków może zostać obdarowany gratisem w postaci HBV, HCV czy HIV. Z innej baczki - miałam ostatnio pacjentkę 25 - letnią z HIV. Maniaczka piercingu. Sama przyznała, że wirusem zaraziła się najprawdopodobniej podczas któregoś seansu kolczykowania...
2011/10/08 17:57:21
Coraz to więcej takich patologii. Kilka dni temu rozmawiałam z kosmetyczką, która przyznała, że czasem aż jej głupio przekłuwać różne części ciała, bo uważa to za niedorzeczne, a tu mamuśka przychodzi z 13-latką, na przekłucie języka. Mało tego, okazuje się, że dziewczynka ma już dobrze zagojony, przekłuty pępek...
Z drugiej strony, zakładając, że robimy to u zaufanej kosmetyczki, w porządnym gabinecie, co jest złego w noszeniu kolczyków przez dziewczynkę?
Gość: nika, public-gprs111598.centertel.pl
2011/10/08 19:08:51
A mnie brakuje u mnie w pracy zebrań :-)
Wszyscy wchodzą i rozchodzą się jak szczury. Chyłkiem, a może tyłkiem, diabli wiedzą ;-) 2011/10/08 21:41:49
W swojej pracy Tattoo and piercing as signals of biological quality (Evolution & Human Behavior, vol 31, Issue 3) Sławomir Koziela, Weronika Kretschmer, i Bogusław Pawłowski z Wrocławia wykazali, że tatuaże i piercingi mogą zwiększać sukces reprodukcyjny posiadacza, gdyż sygnalizują, że jego jakość genetyczna jest tak wysoka, że może sobie pozwolić na uszkodzenie. Takim zabiegom upiększającym poddają się o wiele częściej ludzie o dużej symetrii ciała, również świadczącej o jakości. Nawiąże do historii znajomego lekarza, którego pewien dziadek pytał czy warto kastrować 12-letniego wnuka by uniknąć burzy hormonów. Lekarz zadał jedno pytanie: czy wnuczek ma dobry głos? Więc oczywiście nasuwa się pytanie - czy pacjent był symetryczny?
Gość: Gosiu, cby172.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/08 23:27:23
Już chciałam napisać, że wolałabym sobie sama przedziobać własnoręcznie zakupioną i odpakowaną igłą ucho, ale coś mnie podkusiło żeby sprawdzić o jakiej grubości igły mowa...
I znalazłam takie coś: zapodaj.net/6ae1d21d9359.jpg.html Aaaa?! ?! ?! 2011/10/09 08:45:53
nie zapomnę, jak kiedyś na odprawie Szef zapytał lekarza referującego przypadek:
- panie doktorze, czemu pan tk niewyraźnie mówi? nie da sienic zrozumieć. Odpowiedź zaskoczyła wszystkich: - bo tu jest , k...wa, niewyraźnie napisane. A co do kolczyków - są gabinety, gdzie robią to przy pomocy pistoletu "nabijanego"bezpośrednio kolczykami - i ma sie pewność, zę nikt poprzednio ich nie używał. Mam je do tej pory. Inna sprawa, zę kolczyki wszędzie i w dużej ilości sa dla mnie obrzydliwe. Jak jeść z kolczykiem w języku????
Gość: ewa, buj116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/09 16:17:24
A jak paskudnie wygląda blizna po kolczyku w rozciągnietej ciążą skórze brzucha.
Kiedyś pacjentka po pierwszym cięciu zrobionym "z prostego" walnęła sobie tatuaż motyla żeby zakryć bliznę. Po kilku latach przy kolejnym cieciu doktorzy mieli dylemat. Ciąć poprzecznie czy jednak w pionie, przez brzuszek motylka. Ostatecznie rozcięli motylka :)
Gość: Gollumator, 178.180.72.152.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/09 16:34:24
Jeśli chodzi o tatuaże pacjentów, to czasami mamy z nimi problem. Mianowicie chodzi o to, że przy wykonywaniu tatuaży od radioterapii, nakładają się one na wzorki jakie już posiadają pacjenci. Jest to kłopotliwe, bo wtedy bardzo łatwo o pomyłkę ("ta kropka to izocentrum, czy coś innego?") Mieliśmy więc już wpisy w karcie w stylu: tatuaż wyznaczający izo - na dziobie kaczora Donalda, na ogonie konia itp... A w tym tygodniu miałam dziewuszkę z jakimś motywem roślinnym umieszczonym na obojczykach. Wszystko pięknie, tylko barwnik zawierał w sobie tyle ołowiu, że był doskonale widoczny na skopii. Pierwszy raz widziałam coś takiego:P
Gość: kaper, host-109-107-17-203.ip.media3.com.pl
2011/10/09 22:01:18
Z ostatniej chwili:
Blogowi, autorowi i czytelnikom - najlepsze życzenia na spodziewane kolejne 4 lata pod rządami minister Kopacz :-) 2011/10/10 12:03:15
Dobrze, ze sobie kosci do nosa nie wsadzil - jeszcze by dostal Krutzfeldt-Jakoba... Czy inszej wscieklizny...
Gość: Gosiu, host892515270.ppcom.3s.pl
2011/10/10 15:49:21
To mi się na praktyce pielęgniarskiej trafił pacjent z obscenicznymi tatuażami w zgięciu łokciowym. To były wierszyki pod adresem pań pobierających krew. Na dodatek zawierały elementy matrymonialne.
Dzisiaj miałam pierwszy dzień klinik. Prowadzący do pacjentki: "Wie pani, oni są z trzeciego roku. W tym roku pierwszy raz wyjdą z pokojów. Na dyskotekę np." 2011/10/11 16:53:15
Mielismy w swoim czasie dlugo lezacego pacjenta, który m.in. dlugo lezal, bo mial atypowe zapalenie pluc, drozdzaki w plwocinie, cos stosunkowo rzadkiegi i co najmniej dziwnego.
Okazalo sie, ze rodzinka dokarmiala go jakimis suszonymi drozdzami w proszku... które on przy konsumpcji normalnie inhalowal.
Gość: , agb9.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/14 21:55:04
Kolczyków NIE robimy u kosmetyczki! Pistolet nadaje się tylko do płatka ucha, poza tym rozrywa tkankę zamiast elegancko ją przekłuć. Dodatkowo kolczyk zpistoletu jest ze zlota lub srebra zamiast ze stali chirurgicznej.
Chirurg uzywa skalpela a nie noża do sera. Tak samo piercer używa igły lub rurki do przekłucia. A to zapodaj.net/6ae1d21d9359.jpg.html jest tzw. play piercing, te igły są za cienkie do przekłuć
Gość: manana, 11-177-124-188.rev.pro-internet.pl
2011/10/20 16:24:03
a co do wirusów - ja sama chociażby mam prezent w popstaci HCV po przetoczeniu krwi. nie generalizujmy, nadal najwięcej odkrywanych zakażen jest poslużbozdrowotnych. a to czy ktoś ma świadomość tego i np u kosmetyczek, dentystów i gdzie indziej o tym mówi to inna sprawa.
|
|