|
Blog > Komentarze do wpisu
PestkaŻegnaliśmy ostatnio pacjenta. Pan P., lat czterdzieści kilka. Stan wegetatywny. Powinien był trafić do odpowiedniej placówki (ZOL - zakład opiekuńczo-leczniczy). Niestety miejsc w takich placówkach jest jak na lekarstwo więc pacjenci leżą na OITach. Nasz pacjent miał już okazję trafić do jednego ZOLu, ale wrócił do nas po tygodniu z powodu znacznych problemów z oddychaniem (to nic, że u nas nie miał z tym żadnyh problemów). Oby tym razem miał więcej szczęścia. Pana P. żegnał praktycznie cały oddział. Dziwnie nam bez niego jakoś.
*** Wezwanie do kolonoskopii. Przed wykonaniem badanie per rectum i wprowadzeniem przyrządu lekarz wykonujący zadał pacjentce sakramentalne pytanie "czy przygotowała się Pani odpowiednio do badania?". Pacjentka powiedziała, że zrobiła wszystko jak kazali. O słowności pacjentki przekonaliśmy się chwilę później - oprócz sporej ilości kału gastroenterologowi udało się znaleźć w jelicie pacjentki parę pestek ;] *** Wezwali mnie do pacjenta po punkcji lędźwiowej, który zamiast grzecznie sobie leżeć wstał i podreptał zapalić papierosa, a teraz go boli głowa. Na tej samej sali leży znany z licznych pobytów pan G. z POChP (przewlekłą obturacyjną chorobą płuc), ktory kategorycznie chce leżęć na sali bliżej łazienki. W czasie wizyty u pacjenta popunkcyjnego zażądał ode mnie dwa albo trzy razy, żebym poszedł do ordynatora i to załatwił. Pacjent łazik mówi, że ten jego ból głowy to pewnie wynik ciągłych głośnych krzyków pana G. Po kolejnym koncercie pana G. zdecydowałem się załatwić sprawę ;] Ja: panie G. chce pan sale bliżej łazienki? G: tak! Ja: załatwię panu przeniesienie na trójkę. To ta sala obok dyżurki więc i tak pan sobie w kibelku nie zapali.
*** Na koniec - coś z kategorii ciekawostek. Pacjent do endoprotezy biodra. W czasie wizyty przedoperacyjnej pytam czy miał może oznaczaną grupę krwi. Pacjent miał nawet przy sobie wynik - z 1979 roku ;] Miał wpisaną grupę A1 Rh plus/minus. Po powtórnym zbadaniu okazało się, że ma jednak A1 Rh-, a krew do operacji trzeba mu dobrać w Centrum. wtorek, 13 lipca 2010, morphiusz
Komentarze
Gość: mawi, 217.10.24.6*
2010/07/13 16:07:41
"Miał wpisaną grupę A1 Rh plus/minus" - ha, plus a nawet minus. Dobre.
2010/07/13 17:22:46
Taaa... Dzisiaj miałyśmy jazdę o zestaw do autotransfuzji. Bo wakacje są, krwi brakuje jak zawsze, a endo krwawią niczym zażynane prosięta. A niby popularne ,,0" Rh dod. Cóż...
Jakiś wściekły czas nastał.
Gość: Jaś, hhf226.internetdsl.tpnet.pl
2010/07/13 17:57:46
Ta gastroenterologia, to jednak gówniana robota...
2010/07/13 18:14:54
Pewnie krew zbadali 2x - najpierw wyszedł plus, potem minus więc wpisali obie, tak na wszelki wypadek :)
Jadłam pyszne lody czytając o tym badaniu per rectuim. Ciekawe doznanie.
Gość: , ip-77.222.252.190.spray.net.pl
2010/07/13 18:29:40
No żeby Pan Doktor nie wiedział, że plus i minus dają minus. No żenada po prostu. Ten zapis to był taki matematyczny "skrót myślowy" :-)
Gość: Mal, host-89-229-177-31.lomza.mm.pl
2010/07/13 22:33:14
Odkąd trafiłam na tego bloga sprawdzam codziennie czy jest nowa notka, a tu dziś niespodzianka ;) Coś ostatnio Pan Doktor nie pisze o studentach, czyżby turbo-praktykanci wyginęli? Pozdrawiam
2010/07/14 00:42:41
A czy turbo-praktykanci nie mają czasem wakacji? A może tylko studenci mniej stresowych kierunków korzystają z przyjemności jaką są wakacje ^^
Jeżeli studiowanie na wydziale lekarskim wygląda podobnie jak w opisie w książce "Doktorzy" Segala to ja jestem pełna podziwu...trzeba mieć nerwy i żołądek ze stali.
Gość: LadyBlue, 82.160.167.*
2010/07/14 00:44:40
Jestem Pana wielbicielką od paru lat...
Czytając ten blog od deski do deski można ułożyć sobie pewną historię Pańskiego życia, bardzo ciekawą i godną podziwu. Jednak brakuje mi paru intrygujących elementów... cóż, niektórych rzeczy podobno lepiej nie wiedzieć :P Smutno mi czasem gdy Pan nie pisze o sobie, swoim zdrowiu. Wiem, ze nic nam czytelniom do tego, ale my się na prawdę martwimy :] No nic to się w końcu ujawniłam. Życzę dużo zdrowia, weny i Łaski Bożej :) Wielbicielka ^^ 2010/07/14 20:32:13
My czytamy od niedawna bardzo skrupulatnie super blog - mamy w ulubionych :)
A
Gość: pebe, cqk217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/14 20:43:48
Ja polecem na zapisanie sie na newsletter, wtedy wiadomo kiedy notki sie pojawiaja ;) I trzeba przyznac, ze ostatnio calkiem czzesto :))
Gość: Rafał, auz152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/14 23:16:47
No właśnie mało o studentach... a ja od jutra zaczynam praktykę na SORze :))
2010/07/15 06:00:11
grupa krwi A1 Rh plus/minus - czyli chyba coś koło A1 Rh, ale w sumie to nie wiadomo ;)
Gość: nanka, abna64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/16 00:40:00
jejku... pamietam swoja praktyke po pierwszym roku- rektoskopia- dziewczynka była niby przygotowana jak nalezy- dostała specyfik dzien przed, z odpowiednią ilością płynu, tyle, że jakoś późno na niego zareagowała -na szczęście sala i lekarz byli przygotowani lepiej. Ja te studia i tak zostawiłam, a wspomnienie praktyk pielegniarskich, pomimo asysty przy wspomnianej rektoskopii i paru innych brudnych zadań jest najmilszym wspomnieniem po CMUJ.
Gość: Artur, host-79.173.6.219.tesatnet.pl
2010/07/19 00:08:45
To chyba prędzej od palenia papierochów go głowa bolała.
Jeden z najdłużej żyjących mitów, to ten o potrzebie leżenia po nakłuciu lędźwiowym - że niby jak się leży to głowa nie boli. Taaa... |
|