|
Blog > Komentarze do wpisu
EJWOiBW naszym szpitalu działają organizacje masońskie o nazwie związki zawodowe. Związki są generalnie po to, żeby co rusz przypominać o swoim nadprzyrodzonym charakterze. Przywódcy związków udowadniają, że tylko należąc do związku można osiągnąć pełnię szczęścia na ziemi. Pielęgniarki niezadowolone z wysokości płac zastanawiają się nad strajkiem. Akcji protestacyjnej raczej nie będzie ze względu na to, że mesjasze związkowi nie są zainteresowani sprawami szeregowych profanów i na strajk raczej nie wyrażą zgody. Co więcej jeden z działających w szpitalu związków ponoć wystosował do dyrektora szpitala pismo z informacją, że nie weźmie udziału w potencjalnym strajku i nie pochwala takiej inicjatywy. W związku z plotką o owym tajemniczym piśmie oddziałowa wzięła na spytki vice-przewodniczącą jednego ze związków i zaczęła ją itensywnie przesłuchiwać. Pod wpływem psychologicznego nacisku v-p wyjawiła straszliwą prawdę, a oddziałowa pokazała, że jak ją zwolnią z pracy będzie mogła z powodzeniem zrobić karierę w komisji śledczej. Znając zapędy naszych polityków niejedna jeszcze taka komisja w naszym Sejmie będzie. Nowe kontrakty z NFZtem to początek Ery Jeszcze Większej Oszczędności i Biedy. Niedługo na oddziale paliatywnym będziemy aplikować pacjentom 500ml soli fizjologicznej, przyklejać poloplaster (imitacja systemu transdermalnego) i modlić się, żeby zadziałał efekt placebo. Na procedurach anestezjologicznych również można oszczędzić - zamiast całej gamy drogich leków indukcja znieczulenia będzie się obywała przy pomocy młotka i noszonych przez dłuższy czas majtek/skarpet. W ramach oszczędzania prądu należy wprowadzić aparaty do znieczulenia na korbkę napędzane siłą mięśni pielęgniarki anestezjologicznej. NFZ dba o pacjenta pilnując aby nie był za nadto zdrowy. Widać wychodzą z założenia, że jeśli pacjent jest w pełni zdrowy to od tego dobrobytu z pewnością przewróci mu się w głowie. Zapewnienie choremu atrakcji w postaci wizyty u specjalisty za kilka miesięcy pozwoli mu zachować odpowiedni stan psychiczny i uchroni go przed chorobami spowodowanymi zdrowotnym dobrobytem ;] Ludzie obyśmy zdrowi byli. Tylko nie za bardzo, bo padnie nam na mózg, a psychiatria jest zdecydowanie niedofinansowana. sobota, 23 stycznia 2010, morphiusz
Komentarze
2010/01/23 09:06:59
Jedna rzecz z NFZ jest ciekawa. Funkcjonuję w branży stomatologicznej. NFZ wymyślił likwidację limitów na świadczenia typu badanie (OK), zębowe zdjęcie RTG (tym bardziej OK, zwłaszcza podczas leczenia kanałowego, gdzie po akademicku fotki powinno się pstryknąć co najmniej 3, a limit był 2 na rok), naprawy protez (jak najbardziej OK - wcześniej była jedna naprawa na 2 lata) i wyrabiania! protez (tu troszkę dziwnie, bo pacjenci sobie mogą teraz robić protezki na każdy dzień tygodnia. Wcześniej był limit "pełne uzębienie" na 5 lat). Więc dentyści na kontrakcie mogą sobie szaleć. Kasę pewnie dostają za to mniejszą. Nie orientuję się dokładnie. Z drugiej strony zdjęto dopłaty do wypełnień i jeśli pacjent chce wybulić za plombkę, to za całą wizytę zapłaci jak u prywaciarza. Dość ciekawa sytuacja... A wszyscy inni lekarze psioczą (ja nie występuję często jako pacjentka, więc może i nie psioczę...), więc coś w tym musi być...
2010/01/23 10:04:54
Oj obrażasz Masonów. Wystarczy napisać ,,przestępczość zorganizowana'' i wszystko będzie grało :)
Gość: nika, public-gprs102438.centertel.pl
2010/01/23 11:28:39
No bo NFZ, to przecież skrót od Narodowy Fundusz Zagłady.
Gość: roksi, 81.190.83.18*
2010/01/23 11:50:08
krótko, zwięźle i na temat...cała prawda o NFZ. Naprawdę można kolejeczki..."październik: rezonans magnetyczny mózgowia- wykonać w trybie pilnym...najbliższy termin:koniec stycznia" żyć- nie umierać, czy odwrotnie?
2010/01/23 11:56:06
Trzeba będzie zainwestować w babki i zielarzy. Znachora odkopać na każdej parafii, tudzież poznać odczynianie i zaklinanie. Na pomoc na pewno posłużą księża z egzorcyzmami. W końcu - ilu nas tu w tym kraju trzeba? Nie ma przedszoli, godnych szkół dla niepełnosprawnych, szpitali, lekarzy, domów opieki a i o miejsce na cmentarzu trzeba powalczyć. To po co nas tylu?
2010/01/23 12:02:31
A najwieksze skurwysynstwo to zablokowanie prywatnych ubezpieczalni. I czapka: NFZ jest najlepsza ubezpieczalnia w Polsce bo jedyna. A moze by tak zaglosowac na tego kto przedstawi plan naprawy tej patologii?
Kase sie ogranicza, swiadczenia zmniejsza - czy ktokolwiek -KTOKOLWIEK - zaskarzyl NFZ o niewywiazanie sie z kontraktu? Dlaczego pacjent ktory musi czekac na pilny (!) rezonans pol roku nie pojdzie z tym do sadu po odszkodowanie? Skad do ciezkiej cholery wzielo sie pezekonanie ze naszym milusinskim politykom i ich pociotkom, wozacym sie sluzbowymi eNeFZetowymi samochodzikami, nie mozna zrobic kuku w swietle prawa? 2010/01/23 12:17:25
Na poważnie- w związku z zadłużeniem mojej klinicznej jednostki macierzystej, derekcja wpadła na pomysł redukcji etatów. Na odstrzał idą pielęgniarki i położne, bo dochtóry- ciała święte. 100 osobom szpital podziękuje (he,he,he) za współpracę.
Strach padł na wszystkich i o strajkowaniu nikt nie myśli. A można by taką piękną akcję protestacyjną wymyślić! Pozdrawiam! 2010/01/23 16:48:45
A czy diagności laboratoryjni mają związki zawodowe? Bo nie słyszałam jeszcze, żeby strajkowali...
2010/01/23 17:05:20
istnieje Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych.
Gość: - , aba168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/23 18:17:34
taaaak, wersja optymistyczna...Izby Psychologiczne, dofinansowana psychiatria, neuro, szczęśliwy klient/pacjent leczący się w ramach NFZ itp. itd. - bredzę, wiem...cóż, pomarzyć można;-)
2010/01/23 18:53:18
NFZ w ramach prewencji powinien głosić hasło "żyj zdrowo, umieraj szybko!" :(
2010/01/23 21:06:30
dla ZUS-u to już może niekoniecznie, jak młódź wymrze, to kto będzie tyrać na te marmury i złote klamki w sraczach?
(btw "pilna wizyta u neurologa, najdalej w połowie stycznia" - zapisała mi pani neurolog na świstku, który 29.12.09 dałam w rejestracji, tuż po świstka otrzymaniu. pani wrejestracji: "na maj!" :D) ze świstkiem od rezonansu nie będę się wygłupiać w ogóle. poczekam na wygraną w lotto. szybciej się doczekam chyba... 2010/01/23 21:47:49
@tfu.tfu
szybko a nie wcześnie! Tłumaczy się tyraj i płać jak najdłużej pukiś zdrowy a później zwijaj się boś kosztowny i miejsce zajmujesz. 2010/01/23 21:58:45
Hehe...jaja jak berety normalnie. Pilna wizyta, czekać do maja. To ja widzę, ze w moim przypadku nie jest tak źle. Na rezonans czekałam jedyne 4 miesiące ;)
Cóż...dobrze, że w Polsce są doktorzy jak autor tego bloga :) Naprawią, co w gruncie rzeczy zepsuje czekanie w kolejce :D 2010/01/24 08:31:43
Mogę coś poradzić ;)
Nauczona własnym doswiadczeniem, miestety. Trzeba odkładać kasę na tzw. czarną godzinę. Gdy zacięło mi się życie i nieodzowne były kosztowne badania, a kolejki kilkumiesięczne, to sięgnęłam właśnie po te oszczędności, bo zrozumiałm, że ta godzina właśnie nadeszła. 2010/01/24 13:00:46
niestety moje doświadczenia potwierdzają słuszność tezy konfliktowej - odłożyć pieniądze, inaczej najszybciej człowiek trafi na górkę (tu gdzie mieszkam na górce jest cmentarz, tak malowniczo, z generałem powstańczym pochowanym, więc i towarzystwo zacne). martwi tylko jedno - co z całymi zastępami ludzi, którzy nie mają z czego odłożyć? w katolickim kraju najczęściej powtarzaną modlitwą będzie ta o dobrą śmierć.
2010/01/24 18:08:49
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że obrywa się lekarzom, pielęgniarkom itp, itd. Pacjenci nie pozostawiają suchej nitki na pracownikach szpitali, przychodni. Na jednym z forum wyczytałam jak pewna dziewczyna żaliła się jacy to lekarze na oddziale chirurgi są be i źli. Skręciła staw skokowy, ale nie w takim stopniu, aby musiał być unieruchomiony. Zaleceniem był odpoczynek, jak najmniej chodzić. Ona musiała chodzić do szkoły, wiec te słowa lekarza do szuflady wrzuciła. Wielce obrażona na szpital, gdzie ją opatrzono udała się po trzech tygodniach z jeszcze bardziej spuchniętą nogą do innego lekarza. Stwierdził naderwanie więzadeł i naciągnięcie ścięgien czy coś podobnego. Ja zaczęłam się śmiać bo na nawet nie wie, że to efekt bagatelizowania wskazań poprzedniego doktora. Cóż....wina tego złego i niedobrego pana doktora co kazał leżeć.
Gość: Paweł, aju57.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/24 21:11:55
Hej! Nie pamiętam jak tu trafiłem, ale od wczoraj przeczytalem całość! Blog jest fantastyczny, bardzo ciekawy. Mozna sie sporo nauczyć i jeszcze z okolic 3 miasta :)
Morfeusz - jesli kiedyś będziesz potrzebować info nt. F 64.0 ,skrobnij (gg 2382611). Tak sobie pomyślałem, że może kiedyś będziesz potrzebowac info o tej chorobie, a akurat na nią cierpię . pozdrawiam! 2010/01/24 21:23:16
nfz i zus to to samo. to samo zlodziejstwo. tylko alkaide zaprosic i wskazac cele...
pierwszego grudnia mialem wypadek na nurkowaniu. finalnie okazalo sie ze mam dwa sciegna naderwane 2/3 st. tego samego wieczoru w sor konsultacja ortopedyczna. w szpitalu w ktorym pracuje nie! gdyz dzis nie ma ostrego dyzuru. wycieczka przez cala stolice do jedynego dyzurujacego szpitala. wramach nfz doktor obmacal kolano stwierdzil ze nic nie jest. boli gdyz pewnie stluczone. dowidzenia. nastepnego dnia po znajomosci w zaprzyjaznionym szpitalu /pracuje w ratownictwie medycznym tez/ kolejna konsultacja i fotka rtg. zlamania brak. ale przy tych dolegliwosciach to niech pan zrobi usg kolana lub rezonans /mri/. skierowanie dr wystawil. w trybie pilnym badanie rezonansem mogloby byc wykonane w polowie marca... za jedyne 640 pl mri dalo sie zrobic za 3 dni w prywatnej klinice. obecnie juz pracuje znow choc w ortezie jeszcze. gdyby nie rezonans do pracy pewnie wrocilbym za pol roku. nfz nie liczy pieniedzy. nie oplaca sie szybko diagnozowac i leczyc. zus ma kase moze placic za L4. a ze bez rechabilitacji i szybkiej diagnostyki do pracy juz bym nie wrocil... kogo to obchodzi. wszyscy zapominaja o jednym. nie pracuje = nie place skladek. a wrecz 'wyciagam' kase - renta. pytam sie kiedy wreszcie pojawia sie prywatne ubezpieczenia zdrowotne ewentualnie indywidualne konto skladek w nfz? 2010/01/25 00:04:18
Chciałbym poznać poglądy i wizję autora dotyczącą kształtu "służby zdrowia". Jak miałoby to jego zdaniem funkcjonować??? Marudzić każdy może, a czy są jakieś pomysły???
pzdr www.bogulo2.blox.pl
Gość: nika, 193.0.79.2*
2010/01/25 09:34:31
@trollno1:
Dobrze gadasz, trza może by zrobić akcję blokady nfz-u i zus-u, po prostu zatkać im telefony dzwoniąc, co chwila, to samo z mailami, faxami itp. Kurde balans, tydzień powinien starczyć. Echhh, marzenie, to samo zrobić z sejmem, może wtedy poszliby po resztki rozumu do głowy i uchwalili to, co trzeba i nie byłoby zmiłuj. 2010/01/26 00:11:07
@ nika
zdajesz się nie rozumieć istoty funkcjonowania tych instytucji. one żyją dla siebie! jeżeli jakiś urząd przekracza pewną (słyszałem o 1000) liczbę urzędników, to zaczyna on żyć sam dla siebie, utrzymując siebie i pracując (okradając podatników) na swoje utrzymanie i potrzeby. Działalność dla jakiej zostały te instytucje powołane jest drugo, trzecio, a można powiedzieć n- planowa. petent jest wrogiem, bo on chce pieniadze które ten urząd potrzebuje dla siebie. kazik staszewski śpiewał o socjaliźmie etatystycznym - to mniej więcej coś takiego www.bogulo2.blox.pl
Gość: Magda, pc-181-229.ds.gumed.edu.pl
2010/01/29 22:33:36
Ostatnio byłam świadkiem jak anestezjolog śpiewał pacjentce kołysankę przy znieczuleniu. W UCK już oszczędzają ;D
2010/01/31 21:57:26
Gość: , 77-253-151-206.adsl.inetia.pl
2010/04/11 20:23:13
polecam wziąć pod uwagę, że chodzi przede wszystkim o LUDZI, a nie o prezydenta, posła czy generała. Zginęli ludzie i nie sądzę, żeby to co się teraz dzieje było 'zbiorową histerią'. Myślę, że to co się dzieje to piękny odruch, który pokazuje że polski naród w obliczu tragedii potrafi się zjednoczyć, zapomnieć o sporach, kłótniach, zawiściach... Nie uważam również Polaków za hipokrytów, sądzę że przede wszystkim to wydarzenie nauczyło nas pokory, szcuknu dla drugiego człowieka, nawet jeżeli nie zgadzamy się z jego poglądami. Szkoda że wnioski wyciągamy dopiero po takiej tragedii, no ale jest to pewnego rodzaju nauczka na przyszłość, by się zmienić, by stać się lepszym. Bo jaki sens miałoby teraz mówienie jaki to prezydent był zły, jak źle rządzili politycy? to już nie jest ważne... Żal mi przede wszystkim ludzi, którzy tak tragicznie zginęli i ich rodzin. Nigdy nie byłam zwolenniczką PiS-u, nie głosowałam też na Lecha Kaczyńskiego, ale nie będę udawać że nie jest mi smutno, bo jest... Myślę że powinniśmy dzisiaj zapomnieć o wszystkich złych rzeczach, czynach czy słowach, bo jaki miałoby sens ich przywoływanie? I modlę się dzisiaj za wszystkich, nie tylko tych znanych.
|
|
Moja lekarka rodzinna z braku kasy zyskała nowe umiejętności paranormalne...usg z opisem umiejscowione w palcach jednej ręki. Badanie - w minutę.
Nie ważne, że finalnie pomyliła okolice uszu z okolicami żuchwy.
EJWOiB - jest początkiem DR - Działań Rozwojowych.
I to zdecydowanie.
Następnym krokiem NFZ-będą kursy koncertowego prorokowania dla lekarzy.
A dla pacjentów ziołolecznictwa.
"NFZ dba o pacjenta pilnując aby nie był za nadto zdrowy. Widać wychodzą z założenia, że jeśli pacjent jest w pełni zdrowy to od tego dobrobytu z pewnością przewróci mu się w głowie. Zapewnienie choremu atrakcji w postaci wizyty u specjalisty za kilka miesięcy pozwoli mu zachować odpowiedni stan psychiczny i uchroni go przed chorobami spowodowanymi zdrowotnym dobrobytem ;]"
NFZ może podziałać stymulująco na pacjenta i w ramach akcji Wsparcia Dla Biednych Lekarzy (którym najpierw NFZ zrobił kuku) - w zakresie szerokopojętym - pacjent po takiej stymulacji może...w napadzie stanu na W...pójdzie prywatnie do medyka i mu ktoś w końcu zrobi dobrze ;).
...na początku np. USG-bez skierowania i dla kaprysu. A jak na usg znajdą Frankensteina to się dopiero zacznie cyrk.
(Stan na W- lub akcja NW - stan na W- kw...w, akcja NW -napadowy wk...w.)
Czasami pacjent zyskuje zdolności topograficzne...jak sobie sam szuka lekarza z podpisanym kontraktem.
W ramach troski o dobro społeczne minister Kopacz powinna znakować specjalistów z podpisanym kontraktem.
I to tak, żeby byli widoczni z daleka.
M., a czy na psychiatrii są jakieś limity, czy tam też trzeba się zapisać na listę oczekujących?
Bo coś mi się wydaje, że i tak wszyscy tam skończą na Oddziale Nerwic.
Pacjenci i lekarze.