|
Blog > Komentarze do wpisu
;]Na początku pragnę pozdrowić osobę, która mnie uśmierciła, zadzwoniła do mojego brata z kondolencjami i pytaniem kiedy pogrzeb. No więc jeszcze nie umarłem i póki co nie zamierzam. Informację o pogrzebie wyślę telegramem z zaświatów.
Nie mam też raka płuca (pozdrawiam panią z Poznania, dziękuję za telefon do profesora od nowotworów płuc - przyda się jednemu z naszych pacjentów), guza mózgu ani innej strasznej choroby kończącej się powolnym i strasznym zgonem. Przeszczep szpiku też mi nie pomoże ;] Chłoniaki leczy się głównie chemioterapią.
Ktoś chlapnął (być może nieświadomie - bywa) informacją o tym, że jestem chory, a potem ktoś inny dorobił mrożącą krew w żyłach historię i takiego Frankensteina puścił w świat. Proponuję się zająć inną działalnością ;] Notek o cierpieniu, wymiotowaniu i innych takich atrakcjach też nie będzie, bo takie rzeczy to nie tutaj. środa, 04 listopada 2009, morphiusz
Komentarze
Gość: rer5rp, host-217-172-237-126.gdynia.mm.pl
2009/11/04 02:46:34
Idiotów niestety nie brakuje - gratuluję humorystycznego podejścia do sprawy i oczywiście czekam mimo wszystko na kolejne odcinki!
2009/11/04 06:31:11
Morph, jesteś wielki, szacun! [skomentowałam go, skomentowałam! onieśmiela mnie, ale sko-men-to-wałam, brawo Black, hehhe]
2009/11/04 10:20:33
Ty to masz... :P :P :P
A może ZMARTWYCHWSTAŁEŚ po prostu i się teraz nie chcesz przyznać??? Hmmm... Tak czy siak: fajnie, że jest notka nowa, nawet z leksza pogrzebowa... (Przepraszam, że mi się tak nieudacznie rymło). 2009/11/04 11:27:35
To na bank była prowokacja w związku z poprzednią notką.
"Notek nie będzie" i bach oto jest :) 2009/11/04 12:46:53
"Idę na przeszpiegi do konkurencji"
A ja pomyślałam, że zmykasz czytać inne blogi, w tym i konfliktową. Ech, mnie te synapsy to jednak wolno się tworzą... I ten dzisiejszy post to mnie dopiero zmroził.
Gość: maria, 87-205-170-131.adsl.inetia.pl
2009/11/04 13:37:21
To pewnie był żart na Halloween :)
Nie dałeś cukierka, to masz :) A już myślałam o wysłaniu Ci paczki z żywnością ( paprykarz etc.). No bo jak trolle nie podnoszą Ci ciśnienia, to ciężko przeżyć. A tu masz babo placek :) Oj lubią cię, lubią czytelnicy. Jakoś nikt inny tyle emocji, troski nie wzbudza. Ja też wyznaję miłość ulubionemu rycerzowi :) 2009/11/04 14:33:13
Myślę, że możemy być spokojni - Morfeusz o swoim zgonie poinformuje na blogu ;]
Morfeuszu - chylę czoła przed Twoim zdroworozsądkowym podejściem do sprawy.
Gość: iwko, cmpc-089-239-067-006.cnet.gawex.pl
2009/11/04 16:10:15
Zapewne ktoś bardzo bystry stwierdził po Twoim opise na gygy ktorego to tresc brzmiala "karmie raka", ze jestes chory... no niestety;D
2009/11/04 18:35:18
Mnie już 3 razy ożeniono zaocznie. To prawie jakby uśmiercono :P
A ja i tak się trzymam i to całkiem nieźle ;-) pozdrawiam
Gość: kayka, 59.57.200.31
2009/11/04 18:36:41
Moze jednak jakies notki z drugiej strony barykady? Czasami? Jakis czas temu wsiaklam w Twojego bloga, a z drugiego konca swiata jeszcze lepiej mi sie go czyta.
Gość: nika, public-gprs130215.centertel.pl
2009/11/04 20:00:08
Łomatko o_O faktycznie ktoś zaprezentował finezję i polot o_O Długo mi ten wytrzeszcz oczu nie przejdzie, łomatko.
Ale słyszałam, że ten, kogo za życia ogłoszono martwym, będzie żył długo :-))) Morph, przodem do przodu, si vis pacem, para bellum i takie tam rady zapleśniałych pierników są nadal aktualne i się sprawdzają :-) 2009/11/04 20:52:45
Szpitalne życie, tytuł bloga nabrał...poszerzonego znaczenia. Używamy trywialnych słów, żeby okazać troskę i pokazać życzliwość. Przesyłam ciepły uśmiech, nadziei dla Ciebie i politowania dla maluczkich tego świata.
Gość: dotty, chello089075208227.chello.pl
2009/11/04 21:45:57
Cała akcja wydawałaby mi się nieprawdopodobna. Ludzie potrafią zadziwić. Trzymaj się ciepło i bądź zdrowy.
Gość: justyna, chello087206150072.chello.pl
2009/11/04 22:20:10
poznasz życie szpitalne od strony pacjenta, zawsze są jakieś pozytywne aspekty (jeśli oczywiście dobrze się domyślamy, czego i sobie, nam (czytelnikom), a przede wszystkim Tobie nie życzę)
Gość: kot, 94.254.190.153
2009/11/04 22:27:44
Dużo zdrowia Morf! Mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej i bedziesz mial sile pisac jak najczesciej ;)
2009/11/04 22:39:31
To gratuluję, że jeszcze żyjesz xd
Gość: koornik, nat3.finemedia.pl
2009/11/04 23:54:10
Chłoniaki leczy się głównie chemioterapią.
to zdanie jest najbardziej niepokojące... 2009/11/05 08:24:46
Złego diabli nie biorą...
Będę czekać na kolejną notkę, jaka by nie była, choćby o rzyganiu. Panie Doktorze - Literacie - wyrazy uznania i życzenia zdrowia :) składa stała czytelniczka.
Gość: Fan Thomas, ptcnat.era.pl
2009/11/05 09:49:02
"Notek o cierpieniu, wymiotowaniu i innych takich atrakcjach też nie będzie"
No i dobrze. Ale napisz proszę cokolwiek - my, Twoi wierni fani, żenującymi komentarzami odpowiemy na każdy Twój mierny wpis. :-) A w szpitalu słuchaj się "dochtorów"! Pigułek nie chowaj pod poduszkę. I do pielęgniarek grzecznie proszę się zwracać! No! 3maj się chłopie i pamiętaj, że trochę ludzi ciepło myśli o Tobie. Pozdrawiam 2009/11/05 12:21:51
Ale z takich przeszpiegów u konkurencji też by mogły być interesujące wpisy - serio:)
Ja właśnie wróciłam do domu z przeszpiegów u Twojej konkurencji i gdybym pisała publicznie, to byłoby się z czego pośmiać:), a już mając Twoje podejście i wyczucie humoru sytuacyjnego! Życzę zdrowia i Tobie i egoistycznie sobie, a co:)! 2009/11/05 13:41:09
"Chłoniaki leczy się głównie chemioterapią."
zamrozilo mnie na amen bo akurat znam temat bardziej niz bym chciala. tym bardziej trzymam kciuki mocno zacisniete i czekam na kolejne wpisy z informacja, ze wygrales los na loterii zycia.
Gość: Szyszynka, 72-tor-4.acn.waw.pl
2009/11/05 22:22:40
Morfeuszku, zdrowiej! Przesyłam dużo ciepłych myśli!
2009/11/06 18:39:28
Wiem, że prozaicznie, przewidywalnie i w ogóle, ale trzymam kciuki za powrót do zdrowia.
Gość: altiora, 188.33.76.247
2009/11/06 20:59:16
Morph, jak zwykle jesteś trzeźwo myślacy i zdrowo rozsądkowy, "na chłodno", i w ogóle. Ale jeśli poza blogiem zdarzyłyby Ci się smutki i jednak to zwątpienie, które czasem dopada, zwłaszcza wieczorami, to pomyśl (gdybyśmy wiedzieli, gdzie jesteś) - jaki tłum zaangażowanych, bardzo lubiących Cię ludzi pojawiłby się pod Twoimi oknami, oferując wsparcie, rozmaite grupy krwii i nie tylko.:-) Powinniśmy zorganizować zlot fanów Twojego bloga, osobowości, talentu literckiego, etc., ale koniecznie z Tobą. A jeśli masz już dość tego wazeliniarstwa to bierz się w garść i zdrowiej, dobra????!
2009/11/06 21:55:12
Wniosek jest prosty, ktoś życzliwy tylko czeka, aż, jak to ktoś tu napisał, "zdedujesz" i pewnie liczył, że taka "urban legend" przyśpieszy sprawę :P Swoją drogą szacun - ja na Twoim miejscu bym im flaki powypruwała.
Zdrowia!
Gość: Ignis Vespers, netstar.com.pl
2009/11/07 14:54:37
:) Witaj
Twojego bloga znalazłam przez forum biolog.pl ;) i wsiąkłam. Gratuluję talentu i powołania do ratowania ludzkiego życia i zdrowia. Zdrowiej, życzę Ci tego z całego dużego serca. 2009/11/08 11:48:31
No cóż - niektórzy najpierw mówią, potem myślą. Czasami tak trzeba - ale jednak niekiedy zalecana jest kolejność odwrotna;)
Miło poznać niektóre sytuacje z drugiej strony. Dlatego tu regularnie zaglądam:) Ty też teraz (niestety) masz na to okazję. Zdrowia życzę 2009/11/08 12:43:32
trzymam kciuki! mocno!miałam regenerować wątrobę, ale w tej sytuacji... hmmm... Twoje zdrowie!
Gość: Alia, chello089075155086.chello.pl
2009/11/08 19:49:17
Nie będę oryginalna - trzymaj się, Morfi.
Gość: Kamila, 213.25.91.78
2009/11/09 12:47:48
chyba Morfi masz niezły fun czytając te komentarze. per-sonne zazartowal/a, ze zyczy Ci zdrowia i sie posypalo:P nie wiem, jak Wy ludziska, ale ja jasno zrozumiałam z tej notki, że Morfi jest zdrowy (przynajmniej na ciele!), a Wy tu egzaltowanie "trzymamy kciuki za powrot do zdrowia":))))
2009/11/09 20:03:21
Morfeusz, Ty weź coś napisz bo Ci niedługo z monitora wyleziemy sprawdzić czy wszystko w porządku
2009/11/09 21:26:33
Kamila- poczytaj proszę notkę i zauważ zdanie klucz " Chłoniaki leczy się głownie chemioterapią" i nie kpij proszę z ludzi, którzy piszą wspierające komentarze.
Jeżeli ludzie ciepło myślą o M. i wspierają go teraz, to świadczy jak najlepiej o tym, że nie jest w tej sytuacji sam. A o chłoniaku nikt na poczytnym blogu nie pisze dla żartu. Poza tym poczytaj bloga od początku. Może zauważysz, że problem wrócił ze zdwojoną siłą. Poza tym lektura bloga jest przydatna dla tych, którzy nie wiedzą jak się w takiej sytuacji zachować. Jest wpis na temat podejścia osób zdrowych do pacjentów onkologicznych. Z nowotworu się nie żartuje. nigdy i nigdzie i nikt nie ma "fun". Tylko każdy kto jest przy zdrowych zmysłach ma zaciśnięte kciuki. Pozdrawiam - e. 2009/11/09 21:30:30
...kciuki zaciśnięte za powodzenie terapii. I za powrót do zdrowia Autora bloga.
Pozdrawiam wszystkich autorów wspierających komentarzy. 2009/11/09 21:34:07
Nie chciałabym, żeby ludzie typu Kamili domniewywali sobie czy mam czy nie mam fanu i co jest, a co nie jest ściemą, jeśli piszę o raku. Czytanie ze zrozumieniem się kłania, droga Kamilo. Następnym razem dobrze się zastanów, zanim pozwolisz sobie wylecieć z takim tekstem.
Morph...Ty wiesz. Ja nie odzywam się w komentach, nie wchodzę w trollowe dyskusje, ważę sobie lekce dziwaczne czasem, nie powiem, bicie piany w komentach u Ciebie. Chcę tylko, żebyś wiedział, że Dark Zone Black Warrior chętnie Cię wesprze w walce. Atakujący nie byle jaki, ale Ofensywa pierwsza klasa. Uda się. Masz tak wielu ludzi, przepraszam- Ludzi, którzy wspierają Cię myślą, modlitwą, uśmiechem...Nie jesteś sam. Rimemba, Man!:-) 2009/11/09 21:46:07
:D - AB - Klub Banera Wszystkich Wspiera !!!
Dark Zone Black Warrior & company
Gość: Kamila, 94.75.110.116
2009/11/09 22:04:39
a to przepraszam - nie czytam bloga od poczatku, nie wiedzialam, ze autor chorowal kiedys na chloniaka. nie smieje sie z chorowania na raka, poniewaz tak sie "swietnie" sklada sama przez to przechodzilam ostatnio... dwukrotnie.
notka zaczela sie od tego, ze Morph napisal, ze ktos puscil w eter wiadomosc, ze jest chory i zrozumialam, ze cala notka to jest zaprzeczenie. jestem teraz skonfundowana. ale Wyscie sie tez uniesli:) 2009/11/09 22:23:43
Ja nie żałuję uniesienia się. A poza tym nie napisałam, że chorował, ale że problem wrócił. "Uniesienia się" w dobrej sprawie są konstruktywne i nieźle wpływają na klimat i jasność sytuacji. (Vide drugi komentarz Kamili).
Proponuję po prostu czytać ze zrozumieniem i będzie bezproblemowo. I z całego serca...życzę Ci zdrowia. Bo nic w życiu nie liczy się bardziej. Pozdrawiam ciepło - e. 2009/11/09 22:31:13
myśmy się nie "unieśli bo my z Green obie dziewczynki;-). ok, Kamilo, graba na zgodę, ale czasem warto wiesz..delikatniej trochę...:) Pozdrawiam!
Gość: Kamila, 94.75.110.116
2009/11/09 22:44:46
Nie, no jasne, tylko, ze ja bym dala sobie reke uciac, ze ta notka to bylo wlasnie takie dementi. Ale to juz autor musi rozstrzygnac:)
Gość: Latawiec, w3cache.net.pulawy.pl
2009/11/09 23:15:40
Kamila - czytaj ze zrozumieniem. A najlepiej przeczytaj jeszcze raz od początku tak z pięć razy. Wyłazić z tego zaczyna "trolowanie" (chyba że ktoś na serio jest tak oporny na źródła pisane) i dlatego ludzie zaczynają się unosić. A Autorowi życzę powrotu do zdrowia i trzymam kciuki :) Acha i pozdrawiam "Klub Banera Co Zawsze Wspiera"
Gość: nika, 193.0.79.21
2009/11/10 10:57:31
Ja też wszystkich pozdrawiam i trzymajmy kciuki. Będzie git :-))) Byle przodem do przodu, co nas nie zabije, to nas wzmocni :-)))
Gość: honey, 188.146.244.153.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/11/10 16:52:53
Kamilo skoro większość (wszyscy) życzy Autorowi bloga zdrowia to może zna go lepiej, a nawet osobiście, dlaczego im nie wierzysz?
2009/11/11 10:53:37
Witaj ;) pierwszy "kontakt" z Tobą miałam na pewnym forum, gdzie to z cierpliwością odpowiadałeś na głupio-niegłupie pytania kandydatów na medycynę. Potem wsiąknęłam w życie Twoje bloga... I tak jakoś stałeś się po prostu bliski. Pomimo tego ,że ja Ciebie nie znam,a Ty nawet nie wiesz o moim istnieniu- także internetowym;)
Dlatego nie wiem czy w to uwierzysz, ale cały swój smutek przelewam w wiarę. Wiarę ,że wszystko się dobrze skończy. I szczerze pokładam nadzieję w medycynie... i w czymś znacznie Wyższym. Trzymaj się dzielnie.
Gość: Minerwa, cqd244.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/11 19:39:52
Trzymaj się. I, zaraza, dbaj o siebie... ode mnie masz modlitwę i dobre myśli.
Gość: malgosi35, apn-77-115-238-25.dynamic.gprs.plus.pl
2009/11/11 19:45:52
Zabij gada!!!
Wytrwałości, cierpliwości, żadnych pietruszkowych diet tylko pożądna goloneczka z warzywami, laptopa - żebyś mógł nam pisać o pielęgniarkach, które będą Cie mhym, dopieszczać. Szybkiej rekonwalescencji. Pozdro M
Gość: mrija, nat-dom3.aster.pl
2009/11/11 23:57:04
Cóż dodać... Walcz dzielnie, pokonaj paskudę i wracaj w chwale
Czekamy! ( w sensie: my czytelnicy:))
Gość: Republika, abrr246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/12 18:04:52
Wracaj do zdrowia!!! :)
PS twój blog jest genialny,nie mogę bez niego przeżyć dnia ;)
Gość: nika, public-gprs86540.centertel.pl
2009/11/13 11:19:59
Niezmiennie trzymam za Ciebie kciuki. Życzę Ci sił do tłuczenia skorupiaka, tłucz go ile wlezie. Będzie git.
Gość: Wiewiorkowa, 92.251.193.65
2009/11/13 17:27:33
Morf, trzymam kciuki. Mocno. Wracaj szybko do zdrowia!!
Gość: Orchidea, bxa99.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/14 00:43:07
Jak wyżej-przede wszystkim dużo sił i wytrwałości,a będzie dobrze :)
Wracaj do zdrowia!
Gość: ensata, eiw127.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/15 16:29:45
O, nie wiem co powiedziec;-(Weszlam na Twojego bloga po dłuższej nieobecnosci.Nie spodziewałam sie takich złych wieści. Trzymam kciuki i wysyłam moc pozytywnej energii
Słuchaj, a może potzreba Ci jest jakas pomoc?. Wiem, ze głupio samemu prosić,a le jest tyle zyczliwych Ci osob, które na pewno by bardzo chetnie pomogły. Daj znać, co?moze byc lakonicznie,konkretnie, po prostu info.
Gość: Jeremi, 089-101-193106.ntlworld.ie
2009/11/15 22:07:13
Przeczytałem cały blog, i nabrałem ogromnego szacunku do lekarzy, w sumie wiedziałem mniej więcej jak to wygląda, ale nie zdawałem sobie sprawy że to taka walka 24 godziny na dobe...
Gość: Silence, 188.33.62.187
2009/11/16 17:08:12
Panie Doktorze... z całeg serca życzę wytrwałości i siły. Mam nadzieję że choroba Pana zbytnio nie polubi i w końcu się rozstaniecie raz na zawsze:)
To już widać tak jest że prawie każdy musi mieć jakoś "przewlekle" przekichane, jestem kolejną która w pewien sposób siedzi na bombie, mając nadzieję że ona nie wybuchnie, choć na razie zdaje się ja mam jeszcze czas. Więc i Panu Doktorowi życzę czasu. Czasu na wyzdrowienie, czasu na odpoczynek i czasu zwykłego życia w którym dzięki chociażby tym notkom towarzyszy Panu tak wielu. Trzymam kciuki.
Gość: a., 77.255.80.163
2009/11/16 20:34:44
Eyyy! :( jak sie czujesh? Napish cos !!!!!!11111jedenjeden (czyt. martwimy sie)
Gość: ania, cqr241.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/16 21:36:25
Morfeusz wracaj ! smutno bez Twoich wpisików jak diabli :( .
Cokolwiek się stało bardzo trzymam kciuki za Ciebie. ania
Gość: Gosia, 77-254-229-144.adsl.inetia.pl
2009/11/17 18:02:53
Codziennie zaglądam na Twojego bloga.. i i codziennie zamykam go z uczuciem niedosytu. Myślę sobie.. gdzie ten Morfeusz.. i jak się czuje? Wracaj szybko do nas! Ale przede wszystkim ZDROWIEJ!
2009/11/17 19:57:19
Morf, wiem, ze przy terapii, ktora przechodzisz potrzebna jest krew pelna, plytki itp. preparaty. Chetnie kopne sie do 'wampirkowa' walnac sie w zyle, tylko musze miec dane dla kogo ten udoj jest. Wiec jesli bedziesz czul sie na silach zagladnac tutaj, skrobnij na adres: skrzacik@poczta.onet.pl z informacjami niezbednymi do tego.
Acha, mam ARh + (jestem stalym krwiodawca). Nieustannie rozmawiam z Najwyzszym w Twojej intencji. skrzacik 2009/11/18 02:04:51
Proszę Państwa - Z TEGO CO MI NA PEWNO WIADOMO (!) - M. generalnie jest honorowym krwiodawcą z odznakami, wiec problemu nie ma. Poza tym płytek nie potrzeba (jeżeli będą potrzebne, z pewnością wyczytają Państwo apel w notce), zresztą pełnej krwi się nie przetacza.
A zbierających na wieniec proszę o konsultację z Morpheuszem, bo znając życie - jak kupicie badziewny to turbodohtor...esteta ubije. I dopiero będzie "kwas". Pozadrawiam. ps.Ponadto oczekujących na dramatyczno-sensacyjne wieści informuję, że ani dramatu, ani sensacji nie ma. Generalnie don't panic & spokoluzik.
Gość: m., public9987.xdsl.centertel.pl
2009/11/18 12:41:32
Green- gratuluję spokojnego podejścia do sprawy ze szczyptą humoru, to naprawdę cenna rzecz kiedy problemy są poważne :)
Panie doktorze trzymaj sie :) 2009/11/18 14:32:16
grenn-emilii, mowilam o pelnej krwi bo moj maz leczony na chloniaka dostawal i krew, i plytki, i jeszcze jakies inne preparaty z krwi.
dzieki, za wiesci. tego mi najbardziej brakowalo. doktor, czekamy na ciebie z wielka niecierpliwoscia.
Gość: Ja, 168-dzi-16.acn.waw.pl
2009/11/20 14:18:53
Sądzę, że ciekawy wywiad z panią Kopacz...
wyborcza.pl/1,75515,7262414,Pacjenci_zawsze_beda_narzekac__Rozmowa_z_minister.html?as=1&ias=3 2009/11/20 16:49:07
Ja wiem, że lekarze zlewają studentów. Ale innego doktora to już trzeba słuchać!! doktor Abnegat prosił o znak jaki!!
2009/11/20 23:32:09
Doktorku, trzymaj się i wracaj, bo przyszli studenci medycyny chcieli by dostąpić zaszczytu pogadania z Tobą! Nowe wieści bardzo oczekiwane...
P.S. Blog-fenomen!;) |
moje gg: 13816037 |
(Tak, jak gratuluję rozumu i wyczucia osobie, która najpierw zadzwoniła do mojej mamy z informacją, że mój brat nie żyje,a potem się zreflektowała, że być może chodzi o inną osobę i , że to zbieżność imion i nazwisk. Przeżyliśmy najstraszniejsze 2 minuty w historii rodziny.)
BTW - Morph, ale jak "zdedujesz" to powiesz, co? Żeby nie było żadnych zbędnych spekulacji i opowieści dziwnej treści. Tylko info z pierwszej ręki.
Pozdr.
-e.