|
Blog > Komentarze do wpisu
KontraktRozmowa z nowym szefem od krfiuff... Szef: jak Pana leczenie? Ja: dobrze, dziękuję. Szef: nie ma Pan specjalizacji panie M. Bardzo mnie to zdziwiło... Ja: mma specjalizację z AiIT. Szef: miałem na myśli transfuzjologię. Ja: specjalizacja nie jest niezbędna do pracy, a ja nie aspiruję do bycia kierownikiem czegokolwiek. Umarłbym po tygodniu, Szef: ale Pana doktorat to głównie transfuzjo... No nic może Pan zawsze zacząć specjalizację od najbliższej sesji. Ja: mam już otwartą ratunkową. Szef: może coś da się z tym zrobić. Nie wiem po co Panu te ratunki. Swoją drogą przejrzałem SOPy i niektóre są dość ciekawe... Ja: wiem. Odbiegają od tego co pisze np. doc. Łętowska ale przygotowywał je poprzedni kierownik.
Potem była gadka o konflikcie z ex kierownikiem i na tym się skonczyło. Swoją drogą już "życzliwi" mnie straszą zesłaniem gdzieś gdzie nawet diabeł nie wpada, bo się boi, że go napadną ;] Tak czy siak ludzie odetchnęli z ulgą, bo więcej zwolnień (poza dwoma techniczkami przyjętyymi z polecenia żony ex szefa) póki co nie bedzie ;] Przynajmniej do czasu, aż nowy kierownik dokładnie skontroluje swoje nowe królestwo ;] A tak poza tym kontrakty mi się pokończyły i zostaje mi sam goły etat specjalizanta. Na szczęscie wystarczy na coś więcej niż waciki. Znajomy namawia mnie na wędrowny tryb pracy - 3 dni w jednym szpitalu, 2 dni w drugim, a dyżury w trzecim i czwartym. Wszystko w ramach pełnego kontraktu. Nasz wspólny znajomy obskakuje takim systemem obskakuje ze 4 szpitale i pogotowie. Nawet mi znaleźli ofertę pewnego szpitala gdzie mają 4 oddziały zabiegowe i tylko 2 anestezjologów - szukają kogoś do pracy w wybrane dni na kontrakt ;] czwartek, 26 listopada 2009, morphiusz
Komentarze
Gość: , 188.33.140.20*
2009/12/09 22:24:39
:)
Gość: a., 77.255.95.6*
2009/12/11 19:31:48
Ey ! Jest Pan M. tam ? Ey ! I dlaczego zniknely linki ? :
Gość: Magda, pc-209-230.ds.gumed.edu.pl
2009/12/14 23:22:54
Już tak dawno nie było żadnego wpisu. Jestem niepocieszona Morfeuszu :(
Gość: , enj202.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/16 16:00:01
Witam genialny blog dziękuje za każdego posta
Sam jestem na czwartym roku studiów medycznych i czasami jest smutno jak wielkie marzenie staję się rzeczywistością chciałbym Was zaprosić na swojego bloga, to nie jest blog medyczny ale o wychodzeniu z pokerowego uzależnienia może się komuś przyda ;) pozdrawiam gambol.blog.onet.pl/
Gość: tylkoja, 194.181.60.15*
2009/12/18 10:43:16
Morfeusz, nie pisz nic proszę jeszcze przynajmniej przez tydzień, bo wyjeżdżam na pustelnię i nie będę mieć połączenia z siecią Internet.
Gość: martan007, 78.156.165.20.ip.dev.euron.pl
2009/12/18 11:27:24
Czyli ten "usłużny ktoś", który donosił o Twojej śmierci - nie przesadzał...... Milczysz jak grób
2009/12/19 12:36:10
możesz śmialo spróbować swoich sił i napisać epitafium na tą okoliczność ;]
Gość: taka sobie jedna Aga, hrf194.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/20 12:07:23
morfeuszu drogi, czytam twój blog od roku , po cichu ,anonimowo, ale się przełamałam i postanowiłam napisać. Twój blog dodaje siły i daje radość ludziom nawet z drugiego końca Polski , a nawet z emigracji. Stał się natchnieniem dla innych osób, które również stworzyły własne blogi . Ośmielam się więc prosić o nieporzucanie go. Czeka Tu na Ciebie grono ludzi , którzy Cię szanują i lubią , tęsknią. Większość z nich nie pisze , ale czyta ,myśli i cichutko czeka...
2009/12/20 19:28:31
Morfeusz - napisz cokolwiek, bo bez twojego bloga nudno jak cholera.
Gość: Alexis, staticline16959.toya.net.pl
2009/12/21 22:37:18
oesu ludzie, jak będzie miał czas to napisze, po co pośpieszać?
Gość: c-thru, 093105180191.bialystok.vectranet.pl
2009/12/22 10:10:39
a ja Ci życzę Morfeuszu spokojnych, wymarzonych Świąt i lepszego,a może najlepszego w życiu Nowego Roku;)!
Gość: Magda, host-89-228-45-83.elk.mm.pl
2009/12/22 11:49:19
Codziennie wchodzę i nic, żadnego nowego wpisu. Bo popadnę w depresję :P
Wesołych Świąt Morph :)
Gość: pebe, cor12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/22 18:45:20
achh!!! Grudzien dobiega konca i nie ma zadnego wpisu!
Twoj blog poznalem jakies 2 tygodnie temu, tak mnie pochlonela jego lektura, ze jak o 20 go odkrylem, to calusienki byl juz przeczytany o 5 rano - niesamowita lektura, ktora uswiadomila mi jak wyglada zawodowe zycie lekarza na co dzien. Kiedys w LO stalem nad wyborem drogi zawodowej: medycyna vs ekonomia - wygrala ta druga opcja (minelo juz z 9 lat od tego wyboru i na szczescia nadal nie zaluje), natomiast medycyna pozostala niespelnionym marzeniem, ktore czesciowo dzieki Twojemu blogowi zaspokajam ;).
Gość: a., 213-238-80-41.adsl.inetia.pl
2009/12/22 22:10:38
lol, pebe to Ty to czytales 7h ? ja to przeczytalem szybciej.. :P Nie no zartowalem, wiem, ze pewnie cos innego robiles etc:P Panie M. ja tez chcialabym pochwalic Twojego bloga - bardzo mi sie podoba i gratuluje, ze masz sily tak dlugo go prowadzic, mam nadzieje, ze jego zywotnosc bedzie trwala dalej:p
btw: rowniez wesolych
Gość: czytelniczka, bug92.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/23 12:18:17
Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego roku :)
życzy czytelniczka ;) 2009/12/23 14:48:42
Morfeuszu, życzę Ci zdrowych Świąt Bożego Narodzenia. Co prawda Twoje Boże Narodzenie przypada w moich Trzech Króli, ale gdy będę dzieliła się opłatkiem przy wigilijnym stole pomyślę też o życzeniach specjlanie dla Ciebie.
Gość: Minerwa, cpt204.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/24 14:08:54
Chcesz epitafium? Nie ma sprawy!
Tu zasnął Morfeusz - wytchnienie ma słodkie, A jak się obudzi, machnie nową notkę. A sen Morfeusza niech będzie na zdrowie - Bo wcale nie umarł, i ani mu w głowie.
Gość: , cds229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/12 16:24:10
Blog ciekawy z dużą dozą humoru. Oby tak dalej. browo
---------------------------------------------------------------- księgarnia i sprzęt medyczny |
|