|
Blog > Komentarze do wpisu
WojnaRzecznik Praw Obywatelskich dobrał się do izb lekarskich (link). Komentarze lekarzy na ten temat są... dość ciekawe ;) Poczytać je można na Medycynie Praktycznej (link). Najbardziej podoba mi się ten komentarz: "BRAWO! HURA! STOOOO LAT! Niech nam żyje Rzecznik! Niech żyje! Precz z izbami lekarskimi, darmozjadami za moje 480 zł rocznie! Kablówka za te pieniądze oferuje 50 kanałów, a izba lekarska?" Wielu lekarzy twierdzi, że izby nie reprezentują ich interesów i jedyna rzecz, którą dostają od izby to gazetka, której i tak większość nie czyta. W naszym szpitalu gazetki izbowe są bardzo przydatne: leżą w ubikacji jako awaryjne źródło papieru toaletowego, funkcjonują jako podręczne talerze (kolega namiętnie obiera na nich jabłka), zawijamy w nie różnego rodzaju odpadki pokonsumpcyjne. Płeć piękna znalazła dla nich dodatkowe zastosowanie, o którym publicznie wolę nie pisać ;) W czasie nocnego dyżuru świetnie zastępują środki nasenne. Wystarczy tylko poczytać relację z posiedzenia Rady Lekarskiej. Na ostatnim nocnym dyżurze cztanie gazetki nie było konieczne - wybuchła kłótnia o podział miejsc pracy. Pielęgniarki nie mogły się dogadać, która zostaje na OIOMie, która idzie na blok (pomaga anestezjologowi w czasie znieczuleń), a która na tzw. interwencje (reanimacje na terenie szpitala, znieczulenia na SOR). Siostra G. stwierdziła, że zostaje na OIOMie i to nic, że siedziała tam trzy ostatnie dyżury z rzędu. Sytuacja poważna - tylko czekać aż panie chwycą za defibrylator, laryngoskop czy jaki tam inny sprzęt masowego rażenia, który mają pod ręką i zaczną siać zagładę. W końcu jednak się uspokoiły, przyszły do nas i mówią "doktory wy powiedzta kto gdzie". Siostra G. trafiła na anestezję i obrażona poszła "wąchać smrody". poniedziałek, 19 stycznia 2009, morphiusz
Komentarze
Gość: ik., chello089078117226.chello.pl
2009/01/19 20:55:10
O, a u nas są oddzielne pielęgniarki anestetyczne i intensywne.
2009/01/19 21:01:14
U mnie w mieście też wszędzie już dawno podzielili. Ja tam wolałam anestezję, im więcej lat pracowałam, tym bardziej. Na OIOM robota cięższa, teraz to już wcale bym nie chciała pracowac na OIOM, mimo wsszystko wolę SOR
2009/01/19 21:35:13
No prosze - a tu pielegniarka Ci powie co masz robic. Co kraj to obyczaj.
Odnosnie naszej korporacji - fajnie by bylo gdyby to byla korporacja lekarska. Bo poki co to faktycznie - sa to darmozjady ktore bronia siebie. Taka korporacja lekarzy dzialajacych w izbach. Za nasze pieniadze. "Z najwyzszym oburzeniem...", "Wyrazamy gleboki niepokoj...", "Zdecodwanie sprzeciwiamy sie..." - ja to nawet kiedys czytalem (HAHAHA). PANIE RADZIWILL, A ZDAZYLO SIE WAM OTRZYMAC ODPOWIEDZ? CHOCIAZ RAZ? Teraz rodzina ma czym palic w piecu. Za 480 PLN rocznie jedenascie podpalek. Rekord Guiness'a.
Gość: Epi, 94.254.169.23*
2009/01/19 21:55:06
Z taką gazetką możecie jeszcze wiele ciekawych rzeczy zrobić: origami, wycinanki, samolociki co by w kogoś porzucać...
A przy odrobinie kleju jakąś laleczkę woodoo - z dedykacją ^^ dla "nadawców" gazetki ;p
Gość: Stephanius, chello089078045007.chello.pl
2009/01/20 15:45:55
Zeby tylko takie smrody byly w pracy.... :]
2009/01/20 16:10:07
u nas są rotacje co jakiś czas - te z OIOMu idą na anestezję/interwencyjny i na odwrót.
Miałem staż w szpitalu gdzie był dwie grupy pielęgniarek podzielone na stałe - tak się zdarzyło, że jedna "znieczuleniowa" była niedyspozycyjna i zastąpili ją OIOMową, która... nie potrafiła sprawdzić aparatu do znieczulania. Potem okazało się, że nie tylko ona jedna ma takie braki. No a później był cyrk - zmienił się dyrektor i chciał zwolnić pileęgniarki bez kursu kwalifikacyjnego/specjalizacji. Na szczęście ja tej wojny nie doczekałem - skończyłem staż, dostałem wpisik w karcie specjalizacji i tyle mnie tam widzieli ;) Co do Izby - byłem ostatnio załatwić sprawę - z pozoru błahą ale 3h zeszło. Niektóre panie za bardzo wczuwają się w rolę urzędniczek. 2009/01/20 16:59:51
Znaczy, że dopłacacie do wycinki lasów, bo wychodzi na to, że nie ma żadnego powodu, żeby pisemko się ukazywało (wg. wypowiedzi lekarzy).
Jakz działkowcami i ich centralnym tzw. Zarządem. Haraczownicy! 2009/01/20 23:25:24
www.nil.org.pl/xml/oil/oil72/gazeta/numery/n2009/n200901
najnowszy numer. Do poczytania. Polecam zwłaszcza posiedzenia. Fascynujące.
Gość: ik., chello089078117226.chello.pl
2009/01/22 15:38:34
Tu nie ma żadnego zastępowania anestezjologicznych oddziałowymi. Równie dobrze można by próbować zastąpić instrumentariuszkę pielęgniarką z interny...
To zupełnie oddzielne grupy i nie znają się na cudzych obowiązkach, za to w swojej dziedzinie są świetne! Tak chyba lepiej, bo co za dużo to niezdrowo ;-) A czegoś takiego jak interwencyjna w ogóle nie ma - anestezjologiczne lecą z dyżurnym lekarzem do rea. |
|