|
Blog > Komentarze do wpisu
Peunia12.12.2008 rok - pełnia. Budzą się demony, budzą się hipochondrie i szturmują szpital. Zajęliśmy pozycję w okopach, przygotowaliśmy broń masowej zagłady i czekaliśmy aż się zacznie. Większość stałych bywalców postanowiła nas kurtuazyjnie nawiedzić. Na pierwszy ogień poszła nastolatka i jej mamusia. Rodzicielka wielce zbulwersowana faktem, że musiała czekać 2h w POZecie na to aż ktoś obejrzy jej jedynaczkę. Ponieważ lekarz potraktował ją "nieprofesjonalnie i lekceważąco" przyszła do nas. Na wstępie zażądała konsultacji "gastroenterologa dziecięcego", bo jej córeczka ma "riflux". B. się nimi zajmował i w związku z tym usłyszał kilka komplimentów ("pan jest bezczelny", "czy pan w ogóle jest lekarzem"). Pan Miecio wpadł pijany, że niby go "coś tam gdzieś tam" boli. Zeżarł moją kanapkę (miałem zamiar skonsumować ją na kolację), wytrzeźwiał trochę i nagle poczuł się lepiej. Kolejny przypadek z dziedziny "cudowne ozdrowienie czyli ręce, które leczą". Kolejny pejszęt to dziadziuś, który spadł ze schodów i złamał sobie nogę. Okazało się, że dziadziuś jest jak kinder jajko - niespodzianką okazał się tętniak aorty brzusznej. Pacjent wspomniał o tym przy okazji rtg, bo mu się wcześniej jakoś zapomniało. Pielęgniarka wioząca dziadka na badanie miała minę jakby dziadek miał zaraz pęknąć i zalać wszystko dookoła krwią. Fajerwerków nie było, nic nikomu nie pękło a pacjent pojechał na ortopedię gdzie go jakoś złożą do kupy. Mieliśmy też pacjenta, który szybko został ochrzczony mianem Armagedon. Miał ból brzucha - na początku twierdził, że to na bank wyrostek, który w dodatku pękł już i się rozlał. Potem zmienił zeznania i był święcie przekonany, że ma skręt kiszek, wdała się martwica i umrze bolesną i powolną śmiercią. Skończyło się na tym, że dostał lek przeciwbólowy i chęć umierania przeszła razem z bólem. Młoda dziewczyna, skarży się na ból brzucha. Strasznie kręciła w czasie wywiadu. Okazało się, że chce receptę na Postinor (antykoncepcja "po") tak... profilaktycznie - "nie zaszkodzi wziąć". Jak jej wytłumaczyłem jakie spustoszenia w gospodarce hormonalnej robi ta niewinna tabletka nagle jej się odechciało recepty. Mój brat w dyżurowej niedoli kolega B. stwierdził, że powinni mi pomnik za ochronę moralności postawić. Zniecierpliwiony pacjent z raną do szycia: "ja się tu wykrwawiam i cierpię, a w dyżurce rozpusta" - tak się składa, że akurat zajmowaliśmy się atakiem padaczki. Pacjent uraczył współczekaczy opowieściami jak to lekarze uprawiają nierząd z pielęgniarkami w miejscu pracy. Pacjent przywieziony przez karetkę z dusznością. Przeprowadzam wywiad: Ja: pali Pan? Pacjent: pale ale tyle co nic Ja: ile? Pacjent: a ze 2 paczki dziennie Krysia pojechała na jakieś szkolenie i od razu widać efekty braku jej żelaznej ręki - dostaliśmy wyniki pacjentki z ginekologii. Nasze enzymy sercowe powędrowały natomiast na laryngologię. Na szczęście pacjent nie miał zawału więc w gruncie rzeczy nic takiego się nie stało. Pacjent w ramach podziękowania za zszycie rany ręki dał mi czekoladę :) Mieliśmy też jeden zawał, jeden udar, kobietę rodzącą (przerażony mąż w pakiecie gratis) i dziecko, które wsadziło sobie do nosa koralika (w tym wypadku tatuś wymagał pacyfikacji farmakologicznej, bo myślałem, że nam oddział rozniesie). Jestem cały obolały, bo mnie B. zwalił z wyra - niestety nie udało nam się na nim zmieścić we dwóch.
Podsumowując:
sobota, 13 grudnia 2008, morphiusz
Komentarze
2008/12/13 07:46:39
eee-live kanapka była moimi własnymi ręcamy zrobiona :P
Pacjent z karetki mnie przeraził. Miał niesamowity atak duszności - myślałem, że wypluje płuca. W końcu leki zaczęły działać i zaczął oddychać normalnie. Od razu chciał zapalić papierosa. Tyłek mnie boli od upadku z tapczanu:P 2008/12/13 07:52:11
Morf czyli jednak ręce które leczą :))) to jak znajdziesz mieszaninę na kanapkę, która likwiduje strzelanie w kolanie to napisz :) bo ja to chyba jednak zrobię sobie ten dodatkowy wzorek :(
Dobrze że po upadku tylko tyłek boli ;) a następnym razem proponuję kolegę od razu na podłogę eksmitować :)
Gość: Alia, chello089077121132.chello.pl
2008/12/13 07:58:04
Znam jedną taką nadopiekuńczą matkę, jak tej nastolatki - całe szczęście nie zawraca głowy POZom i SORom, tylko od razu umawia prywatne wizyty "u najlepszych specjalistów w mieście". Jej pieniądze, jej sprawa.
2008/12/13 08:33:12
No ładnie, Morf czekoladę przyjmujesz od pacjentów? No, no, żeby potem CBA Cię nie ścigało:) Bo wiesz od czekolady się zaczyna a potem na kopertach kończy:))
Gość: iness, apn-77-112-5-13.gprs.plus.pl
2008/12/13 09:51:16
Morphi! Łączę się z Tobą w bólu tyłka. Pomasowałabym, tylko za daleko mieszkam i jak dojadę to pewnie przestanie boleć.:) Ale nie martw się, nie tylko u Ciebie jest oblężenie Stalingradu. W moim POZ już od wtorku szturmują nas staruszki wszelkiej maści chore na samotność ii przedświąteczny czas. Między nimi kilkunastu tak naprawdę chorych czy cierpiących. Dziewczyny się uwijają jak w ukropie, ale dają radę. Z ciekawszych przypadków była ostatnio paniusia, która zbijała sobie wysokie ciśnienie : chlastnęła cztery tabletki, plus dwie od sąsiadki, bo jej nie działały po 5 minutach. Efekt ,chyba wiesz jaki. Doprowadzona do przychodni padła jak mucha na środku poczekalni.
Gość: dotty, bsm180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/13 10:00:16
Morf, podaj przepis na cudownie uzdrawiające kanapki. Może z paprykarzem? ;) Za obronę moralności przynajmniej medal, ...ale jeszcze nie tym razem ze względu na podejrzaną akcję w dyżurce. ;P
Roman, to był posiłek regeneracyjny. Wydatek energetyczny jest zbyt duży podczas "peuni". Ciężka noc i jeszcze ból pewnej części ciała, współczuje. ;)
Gość: dotty, bsm180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/13 10:10:41
Czekolada się należała, bo kanapkę zabrał pacjent, a przyroda nie lubi próżni.
2008/12/13 10:44:33
Tak z ciekawości, możesz napisać coś więcej o tych spustoszeniach powodowanych przez postinor? Ja podejrzewam, że on je powoduje, ale nie za bardzo jest gdzie się o tym dowiedzieć. Koncern farmaceutyczny zapewne dba o dobrą sprzedaż specyfiku. Na forum kobieta/antykoncepcja na gazecie.pl jest pełno pań, które postinor jedzą niemal regularnie... 8-/
Więc jak to jest? Bo w mediach przeważa taka opinia, że nieprawdaż kto narzeka na postinor, choćby i lekarz, ten jest zacofany moher. Możesz podać profesjonalne linki do PubMed, ja sobie poczytam, mam dostęp.
Gość: Minerwa, cqc130.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/13 12:17:09
Na mój gust pan Armagedon był niepokojący. Bo jednak środek przeciwbólowy na ból brzucha to chyba nie jest najlepsze leczenie, jesli się nie wie, co takiemu Armaślepejkiszce naprawdę jest. Jeżeli nerwoból albo gościu histeryzuje, to oczywiście nie ma sprawy, ale jeżeli on w tych wątpiach coś rzeczywiście miał? Nie mówię od razu o zamartwicy, ale różne paskudztwa chodzą po ludziach.
2008/12/13 16:09:04
...za dziewiec miesiecy...
- A co to sie stalo? - A taki jeden sympatyczny doktor Postinoru mi nie napisal :[] 2008/12/13 18:09:11
A ja mam jeszcze jedną propozycję specjalnie dla Morfeusza :)
Następnym razem jak będziesz planował wspólne spanie z kolegą to połóż się od ściany, trochę zimno może być ale chociaż nie spadniesz ;))) Ewentualnie inna propopzycja to mocno się do kolegi przytulić ;P napewno Cię nie zepchnie :D 2008/12/13 18:22:46
abnegat biorąc pod uwagę, że pacjentka nie uprawiała seksu przez ostatnie 72h a lek chciała "w razie czego" na zapas brzucha jej raczej nie przyprawiłem.
Zresztą my nie wypisujemy postinoru - od tego jest ginekolog. Anuszka - Postinor zawiera 0,75mg lewonorgestrelu a typowe pigułki antykoncepcyjne 0,05-0,25 czyli dawki kilkukrotnie mniejsze. Nigdy nie wiadomo jak tak wysoki poziom hormonów wpłynie na cykl miesiączkowy i gospodarkę hormonalną. Sam producent pisze, żeby nie stosować specyfiku jako antykoncepcji rutynowej. Iness - z tym zbijaniem ciśnienia pamiętam jak jedna z pielęgniarek przyprowadziła babcię z dość wysokim ciśnieniem i stwierdziła "dajcie jej ebrantil i jej to przejdzie". Kolega z POZetu miał czarno na korytarzu a podesłał nam tylko 5-6 pacjentów czego 4 sercowych z dziwnymi cosiami w EKGu. Minerwa - pacjent oczywiście został zbadany pod kątem wyrostka, skrętu i innych rzeczy, które zagrażają zdrowiu. Po prostu pominąłem to w notce. 2008/12/13 18:50:28
Czekolada to prawie łapówka:] A podobno lekarze wiecznie koniaki dostają.
Gość: lek. med. , avn217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/13 18:51:04
czytam Twojego bloga i żałuję, że nie ma więcej notek!
całość rewalacyjna! szczególnie poczucie humoru 2008/12/13 23:36:05
Morfeusz, toz nie mialem watpliwosci ze wywiad zrobiles ;) Sie przeciez szczerzylem jako i teraz sie szczerze :[]
2008/12/14 00:12:52
Abi to się tak nie szczerz :P
a pacjentka miała przeciwwskazanie najwyższego stopnia - kręciła i kłamała.
Gość: Magda, public-gprs90684.centertel.pl
2008/12/14 00:33:13
Ja tu już od dłuższego czasu bywam i doprawdy, co i raz to szczenkę z podłogi zbieram, albo bywa i całość siebie, kiedy z krzesła z radości spadam :). Medycy na pewno nie mogą być ludźmi, to kosmici, nasi bracia z odległej galatyki, co na ziemi pozory człekokształtnych przybrali i wspierają nas w rozwoju :). Nie wszyscy zapewne, a raczej mniejszość niż większość, ale kilku tam wyżej rozwiniętych po glebie się pałęta. Nie, nie piszę z psychiatrycznego, wypisali mnie już do domu :))). Z wielką satysfakcją i przyjemnością zaglądam, pozdrowienia :).
2008/12/14 06:36:43
a co ten rozemocjowany tatusiek dostał?
Jak od Morfeusza, to pewnie narkozę. ;-]
Gość: Minerwa, cqh165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/14 15:29:46
Minerwa - pacjent oczywiście został zbadany pod kątem wyrostka, skrętu i innych rzeczy, które zagrażają zdrowiu. Po prostu pominąłem to w notce.
To i dobrze, bo jakby mu tam co siedziało...
Gość: iness, apn-77-115-255-41.gprs.plus.pl
2008/12/14 15:37:30
Morphi, w POZ tak jest. Czasem ratuje się życie, czasem leczy katar. My nasz gabinet zabiegowy nazywamy SORem :)). Często lekarz z pogotowia nie ma nic już do zrobienia, tylko zawozi pacjenta do oddziału. Chociaż (opowiadam jako anegdotę) niedawno mieliśmy telefon z SORu z jednego z ulubionych naszych szpitali z zapytaniem z którego roku mamy aparat do EKG. Dodam, że on był wiekowy ( ten aparat). Po uzyskaniu wyjaśnień doktor ze szpitala poprosił o nieprzysyłanie kolejnych pacjentów z nieprawidłowym EKG. Okazało się, że nasz aparat lekko się" rozstroił" i robił zawały nie tam gdzie trzeba. Wymieniliśmy aparat i wielu naszych pacjentów okazało się zdrowszymi. P.S. aparat był sprawdzany co roku przez mechanika.
2008/12/14 16:56:47
Jak od Morfeusza, to pewnie narkozę. ;-]
a może czekoladę, prof. Lupin dawał ją w złych chwilach LOL
Gość: weteryzwierz, dslb-088-077-211-026.pools.arcor-ip.net
2008/12/14 19:18:14
amy mc donald-"its life"
tja po takim stresie cos takiego jest balsamem na dusze .....Polecam od niej "footballers wife " chociaz text troche naiwny ,ale muzyka GRA...Posluchajcie de.youtube.com/watch?v=bqgM7ALsWNU niech m iktos powie ze to mlode dziewcze nie ma iskry bozej?????? ps Homeopatia to dreck
Gość: Minerwa, cqm7.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/14 22:51:39
Antymax, Lupin leczył czekoladą stres po dementorach. Zresztą, musiało to być powszechnie stosowane na tę przypadłość lekarstwo, bo pani Pomfrey, w końcu osoba z wykształceniem medycznym, robiła to samo.
Gość: andyboy, inet20908ng-3.eranet.pl
2008/12/15 16:36:13
A jedna matka przyszła z dzieckiem i chciała żebym zrobił dziecku biling i przesłuchanie :-)
2008/12/16 09:20:03
Skąd my znamy te najazdy demonów w pełni? :) Kiedyś przyszła dziewczyna z majtkami dosłownie wtopionymi w część intymną. Takie bazarkowo ,,koronkowe" były. I trzeba je było wycinać z niej kawałek po kawałku. Bo się z chłopakiem ,,zapędzili" :) Na pytanie dr-a gdzie je kupiła, odpowiedziała zalotnie: ,,a co? chce pan takie same żone kupić?" Dr spłonął rumieńcem niczym panna młoda, a ja umarłam prawie ze śmiechu :)
Co do Postinoru... Cóż... Lepszy Postinor, niż póżniejsze wertowanie gazet w poszukiwaniu ogłoszeń w stylu ,,ginekolog- pełen zakres usług". Kanapki pożartej współczuję :) Ale efekt terapeutyczny nieoczekiwanie przyniosła :) |
|
Pacjent z karetki przecież faktycznie mało palił ;) Jak na lokomotywę :D
A co dziewczyny "po" to chyba uratowałeś jej zdrowie :) bo hormony w tabletkach są beee :)