Z życia pewnego szpitala.
Blog > Komentarze do wpisu

Nie, dziękuję mam już czajnik

Piątek. 

Dzień rozpoczął się od małego wypadku. Postanowiłem podgrzać sobie papu w mikrofalówce ale troche źle ustawiłem parametry. Papu rozprysło się po ściankach mikrofali a całą kuchnię spowił dym. Sajmon zajął sie wietrzeniem kuchni a ja głodny poleciałem do pracy. W szufladzie biurka była kanapka, którą Marzena zostawiła po wczorajszej nocce. Troche była kapciowata i bułka ciągnęła sie jak guma ale popiłem herbatą z opuncji i było si. Potem trochę bolał żołądek ale zagryzłem go No-spą forte.

 Muszę zatrudnić nową instrumentariuszkę. Jedna z dziewcząt zaszła w ciąże i idzie na zwolnienie do rozwiązania. Potem pewnie pójdzie na urlop, żeby pobyć trochę z dzieckiem. Muszę znaleźć kogoś na jej miejsce. Cholera będzie ciężko - Ania była dobrą pielęgniarką - zręczna, po kursach, chwalona przez personel. Cięzko będzie znaleźć kogoś o podobnych kwalifikacjach i z takim doświadczeniem. Z drugiej strony jej sie nie dziwie - ma męża, nieźle zarabia i jest w wieku, w którym myśli sie o rodzinie i dzieciach. Mam nadzieję, ze ciąża przebiegnie bez powikłań i Ania szybko do nas wróci.

 Wezwali mnie na ortopedię do reanimacji. Babcia, 75 lat miała robioną endoprotezę. Była już po operacji, nic jej nie było, zaczynała chodzić. Dali jej obiad, babcia obiad zjadła. Poszła do kibla za potrzebą. Wróciła i dostała zawału. Na szczęście udało nam się ją uratować. Zdziwiło mnie to, że pielęgniarki nie czekając na lekarza ortopedę i anestezjologa same podjęły reanimację. W moim poprzednim miejscu pracy pielęgniarka czekałaby z rozpoczęciem akcji na lekarza. Dostałaby opierdol ale następnym razem znowu by czekała. Zdaniem niektórych pielęgniarka jest po to, żeby dać zastrzyk, przynieść/zanieść basen, posłać łóżko i nakarmić pacjenta. No i lekarz ma kogo złapać za tyłek. Najgorsze jest to, że niektóre pielęgniarki sie z taką wizją godzą.

 Mieliśmy dzisiaj pacjentkę po piercingu łechtaczki. W wyniku zakażenia pojawiła się wydzielina i stan zapalny. Wyjęliśmy pacjentce kolczyk i usunęliśmy ropę. Dostała antybiotyki i zobaczymy co dalej. Mam nadzieję, że usunięcie pacjentce łechtaczki nie będzie konieczne. Zastanawiam się co ją skłoniło do kolczyka właśnie w takim miejscu. Może chciała sie przypodobać partnerowi? Skutkiem może być okaleczenie na całe życie. Niektórzy ludzie nie umieją chyba za dobrze używać mózgu.

Na MP pojawiła się dzisiaj bardzo ciekawa sonda: "Czy przyjąłbyś czajnik w prezencie od firmy farmaceutycznej?" Ponad 60% użytkowników odpowiedziało, że tak. Jak zwykle ankiecie towarzyszą bardzo ciekawe komentarze. Oto jeden z nich: Czajnik? Cały? Działający?
A może choćby pinezkę, albo zapałkę jedną, bez "draski"? Jak nisko można upaść??? Czajnik w "Selgrosie" 12 zł ( słownie - dwanaście") Ale czy nędzarz może mieć godność? Obejrzyjcie te stare, połamane kanapy, odarte meble, ułamane nóżki foteli ! Przbywanie w szlachetnym otoczeniu - uszlachetnia. A w podłym ? Cóż - upodla.

 Prawda jest taka, że wielu z nas decyduje się na przyjęcie jakiegoś podarka od firmy farmaceutycznej. Co za różnica czy pacjent dostanie Fraxiparine czy Clexane? Albo jakiego propofolu użyjemy do znieczulenia? Dużo zależy od tegto co zaproponuje repcio (przedstawiciel farmaceutyczny). Ostatnio repcio kupił nam do dyżurki mikrofalówkę i czajnik w podziękowaniu za to, że używamy sporej liczby leków jego firmy. Byliśmy mile zaskoczeni - nikt z nas nie liczył na profity. Po prostu firmę uważamy za solidną a leki za sprawdzone. W razie wątpliwości mamy do dyspozycji infolinię. Dzwoniąc z pytaniem wiem, że po drugiej stronie siedzi fachowiec (lekarz, farmaceuta) i na moje pytanie udzieli innej odpowiedzi niż yyyyyy a jak nie będzie wiedział od razu to sprawdzi w odpowiedniej bazie i oddzwoni.

 

sobota, 21 czerwca 2008, morphiusz
Komentarze
Gość: Lexer, 212.244.223.24*
2008/06/21 11:04:37
Te kwoty to netto ?? Tak z ciekawości to chirurgom płaci się więcej czy mniej w porównaniu z anestezjologiem??
-
Gość: Mesh, nat-124.mikolow.net
2008/06/21 13:10:56
Szczeze mowiac. Jesli zarabialbym tyle ni bylbym wiecznie niezadowolony. Swoja droga blog naprawde świetny i gratuluje odwagi przyzniania sie ile sie zariabia. Brawa